wtorek, 10 lutego 2015

V-day: girl crush

Nie ma lepszego dnia aby wyglądać zalotnie niż Walentynki. Amerykański Greeting Card Association podało, że w Walentynki wysyłanych jest na całym świecie około miliarda kartek. 
Wysyłacie jakieś walentynki?
Słyszeliście, że najdroższą walentynką była kartka z pełnego złota wysadzana diamentami i szmaragdami, którą Arystoteles Onasis podarował Marii Callas. Jej kwota to ok 250 tysięcy dolarów. Ahhh.... Nie jestem specem jeśli chodzi o Walentynki więc chciałam tylko napisać na co należy zwrócić uwagę w kwestiach mi znanych.

'Pocałunki są bardziej intymne od rypania. Dlatego właśnie nie lubiłem nigdy, gdy moje dziewczyny całowały się z innymi. Wolałbym już, żeby się z nimi rżnęły.'
Charles Bukowski

Po pierwsze miękkie różowe usta, która skłaniają do pocałunku. Najlepiej użyć matowej, nie rozmazującej się szminki aby w razie potrzeby jej nie zlizywać. Jeżeli chodzi o odcień, najlepszym rozwiązaniem jest pomadka w odcieniu fuksji, uwielbiam ten odcień! Można też użyć kuszącego wrzosu, uroczej śliwki zależy od reszty makijażu. Mi na przykład pasuje dużo odcieni szminek ale w zależności od makijażu oka, tworzy się selekcja. Usta w stylu couture to wszystko czego potrzebuje aby wyglądać zachwycająco. Szminka Rouge Dior nadaje ton.

Najdłuższy pocałunek w historii trwał 30 godzin 59 minut i 21 sekund. W trakcie jego pobijania partnerzy spalili po 7436 kalorii.W czasie minuty całowania spalamy 26 kalorii.

Według firmy prezerwatyw Durex, sprzedaż prezerwatyw jest najwyższa w czasie Walentynek a wzrasta o 30 procent. Co więcej najwięcej testów ciążowych sprzedawanych jest w marcu niż w jakimkolwiek innym miesiącu.
Penicylina, popularne przy leczenie chorób wenerycznych, takich jak kiła, została wypuszczona w obieg 14 lutego 1929.
A powiedzenie "Sweets for the sweet" to linijka z Hamleta Szekspira, akt 5, scena 1.

Ostatnio nie mogę wyperswadować mojego uzależnienia od naszyjników dlatego nie dziwcie się, że większość zestawów, które proponuję zawierają obróżki. Właśnie zamówiłam obróżkę w kolorze liliowym z przyczepianą smyczą.
Dla wielu to oznaka perwersji i nieporozumienia ale dla mnie są po prostu słodkie!
Ahhhh, nie mogę się doczekać biżu mojej kolekcji. Drogie ale piękne. Najlepsze odcienie. Skóra. Powiedziałam raz, powiem to milion razy: sprawiają, że chce mi się płakać.

Następnym ważnym elementem, który wymaga przyłożenia się albo może(jak to u mnie) nie wymaga żadnych starań są włosy. Jedwab budzi pożądanie, to synonim piękna i prestiżu. Dlatego wystarczy nałożyć wolumizujący mus na wilgotne włosy i wysuszyć po całej długości lub użyć pianki do włosów z włóknami wolumizującymi.
Osobiście, używam Toni & Guy casual sea salt texturising spray czyli sól morską do stylizacji, która zapewnia mi matowe wykończenie bez efektu sklejenia włosów. Włosy mają swoją objętość i są trwałe, przy okazji elastyczne i pachnące.
Chcesz upiąć włosy? Pochwal się swoją żyrafiastą szyją i ramionami cofniętymi do tyłu. Pociągnij włosy w luźny kucyk na karku lub na boku związując jakąś słodką gumką. To też jest bardzo sexy.

Aby osiągnąć wspaniały blask i nieskazitelność, rozjaśnij buzie nakładając korektor tylko tam, gdzie potrzeba i przysypując pudrem. Aby usunąć nadmiar produktu użyj chusteczki.
Można użyć też specjalnego preparatu na wykończony makijaż zapewniającego niewidzialną powłokę, która przedłuża trwałość. Makijaż jest więc odporny na rozmazywanie i wycieranie się nawet, jeżeli jest na to szczególnie narażony w Walentynki haha!

W walentynki chyba ubieram się w sukienkę z satyny. Uwielbiam satynę ponieważ daje lśniącą powierzchnię i aż prosi się o dotyk! Sama nie potrafię oprzeć się przyjemności dotyku tej gładkiej, chłodnej i pięknej tkaniny więc co ma powiedzieć mój duży chłopiec....

Nie chcecie wysyłać błędnych sygnałów? Upewnijcie się co oznacza stenogram odcieni.
Czerwień: miłość, szacunek, romantyczność, gratulacje. 
Róż: doskonałość, łagodność, słodycz. 
Biel: czystość, niewinność, sekrety. 
Lawendowy: zachwyt i oczarowanie. 
Baby róż(zwany jasnym): względy, szczęście. 
Malinowy(ciemny róż): podziękowanie. 
Łososiowy: wdzięczność, uznanie, podziw.
Morelowy: spotkanie.
Poziomkowy: pożądanie.
Amarant: nieprzytomność, uroda.
Wiśniowy: łączność.
Czerń: pożegnanie, upadek.

Wybrałam lawendowy, przyciemniony jakimiś detalami, jeszcze nie zdecydowałam ostatecznie.
Na pewno z większym dodatkiem jasnego niż czarnego i nasyconych odcieni.






































































Miłego wieczoru.

4 komentarze:

  1. Ciekawe porady. :)
    Ja nie obchodze tego święta, ale miło wspominam czasy, kiedy to w klasach wysyłało sie walentynki/kartki walentynkowe.. <3

    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    http://niekoffanaa.blogspot.com
    Oraz na drugiego bloga: http://nkfn.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne ubrania!

    OdpowiedzUsuń
  4. haha dobre z tymi durexami

    OdpowiedzUsuń