Nietypowo post zainspirowany nie tylko zdjęciami do magazynu ale też grą Grand Theft Auto: San Andreas, którą zaczęłam ponownie się ekscytować po długiej przerwie, zwyczajnie z braku czasu. Jednak sama grafika gry znana jest każdemu.
Różowe flamingi, wysokie palmy, zbliżone cyjanowe niebo, pastele, słona woda, ogromne okulary, duże parkingi, motele to tylko minimum z czym kojarzy mi się Los Angeles.
Wprowadźmy się w klimat gta (Retexture Jizzy, Alhambra, Pig Pen):
i klimat sesji dla magazynu







.jpg)




































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz