Tej jakże miłej nocy specjalnie dla was post o włosach, które wpadły mi w oko. Czyli drugi już taki post. Tym razem o włosach perfekcyjnie zrobionych, można powiedzieć przesadnie, bez żadnych zarzutów, jednak przede wszystkim o ciemnych, hebanowych, nie wykluczam brązu.
Określenie 'ciemne włosy' obejmuje całą gamę odcieni i wiele możliwości.
Jednak największą słabość mam do zimnych odcieni, najbardziej typu granat czy czarna głębia oceanu.
Niski czy wysoki kucyk lub kilka kucyków, rozpuszczone proste, fale lub lekko natapirowane- ciemne włosy prezentują się konkretnie.
Czy włosy są naturalnie tłuste czy suche i łamliwe, czy jest to gruby i silny włos czy cienki i delikatny- istnieją produkty, aby go zadowolić.
Należy uzyskać dobre cięcie, kupić specjalny szampon, i dobrze 'traktować' swoje włosy nadając im świeżego wyglądu....
Należy używać produktów organicznych i unikać produktów z olejów mineralnych. Naturalne olejki, takie jak olejek migdałowy, olejek kokosowy i jojoba są znacznie lepsze.
Wybrane zdjęcia (kolejność przypadkowa):
(Fryzura nr 1 cholernie mi się podoba)
(Ta również)
Miłej nocy.






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz